Nasza strona używa plików cookie. Dowiedz się więcej o ich funkcji oraz możliwości dokonania zmian w Twojej przeglądarce.
Korzystając z http://www.impelwroclaw.pl wyrażasz zgodę na ich używanie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zamknij


Aktualności

Natalia Murek: Nie mam w zwyczaju szukać tłumaczenia dla porażek

07.02.2018 Autor: Piotr Woźniak, Siatka.org

Siatkarki Impelu Wrocław przegrały w meczu 16. kolejki spotkań LSK w Legionowie 1:3 i wciąż muszą walczyć o to, by nie znaleźć się w strefie zagrożonej grą w barażach. Wrocławianki mogą żałować szczególnie porażki w drugim secie, który długo przebiegał pod ich dyktando. - Wydaje mi się, że przede wszystkim przegrałyśmy dlatego, że po pierwszym secie nasza gra była bardzo czytelna dla przeciwniczek. Zwycięstwo po walce miało nas podbudować, a chyba trochę za bardzo się rozluźniłyśmy. Ja jestem taką osobą, która nie ma w zwyczaju szukać tłumaczenia dla porażek - mówiła po spotkaniu Natalia Murek, przyjmująca zespołu z Wrocławia.

W pierwszym secie dzięki walce z dużym poświęceniem do samego końca udało wam się wyrwać zwycięstwo z rąk rywalek. W drugiej odsłonie meczu wyglądało na to, że nabrałyście pewności siebie. Dlaczego więc w pewnym momencie straciłyście cechującą was wcześniej wysoką skuteczność ataku?

Natalia Murek: – Wydaje mi się, że przede wszystkim przegrałyśmy dlatego, że po pierwszym secie nasza gra była bardzo czytelna dla przeciwniczek. Zwycięstwo po walce miało nas podbudować, a chyba trochę za bardzo się rozluźniłyśmy. Ja jestem taką osobą, która nie ma w zwyczaju szukać tłumaczenia dla porażek. Cóż, musimy przełknąć gorycz tej przegranej, ale rozgrywki ligowe się jeszcze nie skończyły. Co prawda już nie będzie raczej okazji, by zrewanżować się drużynie Legionovii, ale przed nami inne mecze.

 

Ten mecz anonsowany był jako spotkanie za „6 punktów”. Czy sfera mentalna odegrała w niedzielę także jakąś rolę?

– Tak, wiedziałyśmy przed spotkaniem, że będzie to mecz za „6 punktów”. Być może sama świadomość wagi tego spotkania nieco nas w głębi duszy sparaliżowała. Nie rozmawiałyśmy jednak o tym, bo staramy się podchodzić do każdego meczu tak, jakby był tym najważniejszym. Myślę, że też LSK nas do tego przyzwyczaiła, że można powalczyć z każdym przeciwnikiem. Mocno wierzę w to, że jeszcze przyjdzie na nas czas i odbijemy się od tego dołu tabeli.

 

Zmagacie się ze swoimi problemami, tymczasem już niebawem czeka was mecz kolejnej rundy Pucharu Polski. Jak podejdziecie do tego spotkania?

– Puchar Polski jest dla nas bardzo ważnym punktem sezonu. Chcemy zajść jak najdalej, chyba jak każdy zespół biorący udział w tych rozgrywkach. Wiadomo, że tego czasu jest mało, nas na razie jak widać niestety jest „9”, ale nie uważam, by to był jakiś nasz duży mankament. Musimy jak najszybciej wyciągnąć wnioski z meczu w Legionowie i podejść do meczu z pilankami z chłodną głową.

 

Cały wywiad przeeczytacie na: http://siatka.org/pokaz/natalia-murek-zwyczaju-szukac-tlumaczenia-dla-porazek/





Facebook

Jesteśmy na Facebooku fb

Twitter

Jesteśmy na Twitterze tw
 

Instagram

Zobacz nas na Instagram in